Biedronka stała na liściu krzaka. Popatrzyła w niebo. „Będzie padać” – rzekła do siebie, wdychając wilgotne popołudniowe powietrze. Wzbiła się z gracją w niebo i wzleciała nad łąką chcąc poszukać schronienia przed nadchodzącym deszczem.
Już prawie miała lądować na liściu rozłożystego łopianu, gdy wielka kropla deszczu strąciła ją gwałtownie w dół.
Zaczęła spadać w zawrotnym tempie.
Poczuła jak czas zwolnił, a w jej głowie pojawiły się myśli szybszeniż błyskawica.
„To już koniec! Dlaczego nie wyleciałam wcześniej? A mogłam zostać na liściu! Dlaczego mi się to przytrafiło?” – pytała siebie jednocześnie wyobrażając sobie najgorsze. Upadek z wysoka groził tylko jednym, a biedronka spadała coraz szybciej.
Jej ciało spięło się jak w żelaznym ucisku. Napięcie narastało i narastało, aż wreszcie poczuła, że nie może nic poradzić…
Poddając się całkowice, uwolniła swoje myśli i emocje. Wtedy jak za dotknięciem magicznej różdżki w jednej chwili żelazny uścisk puścił całkowicie.
Przez ciało biedronki przeszła fala ciepłego relaksu.
Wzięła głębok wdech i wtedy zobaczyła siebie jak spada i w momencie, gdy miała uderzyć o ziemię…
Ocknęła się i spojrzała w niebo.
Stała na liściu krzaka i zbierało się na deszcz. Ciemne chmury pospieszały ja do lotu. Wzbiła się w niebo i odleciała jako NOWA ona.
Każda myśl tworzy Cię od nowa. Pamiętaj.
Autor Katarzyna Szafranowska
No tags for this post.




Kwiecień 13th, 2011
Grażyna Wieczorek 
Posted in 